Nasze publikacje

Start Forum
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Kreacjonizm a ewolucja

Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 4 mies. temu #254

  • Marek
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 12
  • Oklaski: 0
Zastanawiam się, czy kreacjonizm filozoficzny, tak, jak wywnioskowałem z wykładu ks. prof. można rozumieć następująco: Stworzony z niczego został cały świat, zarówno materialny, jak i niematerialny. Ta niematerialną (jak ja to rozumiem) częścią świata są między innymi prawa opisujące jego działanie, mechanizmy w nim funkcjonujące. Świat przecież nie jest niezmienny, lecz podlega rozmaitym przemianom, ale prawa rządzące tymi przemianami, jako część świata, zostały również stworzone w akcie kreacji z niczego (także tzw. przypadkowość). Ewolucja w rozumieniu darwinowskim jest pewnym procesem zachodzącym w zmieniającym się świecie. Tak więc uznanie, że procesy ewolucji rzeczywiście przebiegają i prowadzą do modyfikacji istniejących na świecie stworzeń (bytów ?) nie jest sprzeczne z kreacjonizmem filozoficznym, bo przecież nie twierdzi on, że np. konia w postaci takiej, jak go dziś widzimy stworzył Bóg aktem woli.

PS. Proszę o przeniesienie do odpowiedniego wątku
Marek
Ostatnio zmieniany: 2 lata, 4 mies. temu przez Marek.

Odp: Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 4 mies. temu #256

Mnie zastanawia już od jakiegoś czasu inna sprawa poruszona w wykładzie. Z obserwacji świata wynika, że zachodzące w nim różne zmiany nie zawsze można nazwać ewolucją. Zwróćmy uwagę np. na entropię, czy jest to wyraz ewolucji? Pytań i wątpliwości w stosunku do ewolucji jest więcej, szkoda, że wczoraj nie było czasu, aby Prelegent rozwinął szerzej ostatni punkt omawiający właśnie te wątpliwości. Materiały z naszych spotkań ukażą się jednak drukiem, co stworzy możliwość pisemnego poszerzenia pewnych partii wykładów.

PS
Wątek rzeczywiście należy przenieść do nowego działu poświęconemu wczorajszemu wykładowi. Proszę jednak o chwilę cierpliwości, bo nasz Admin jest chwilowo nieobecny. Pod koniec tygodnie nadrobimy zaległości.

Nagrania z wczorajszego wykładu dostępne są tutaj www.wspolnota-droga.pl/index.php/Nagrani...oficznyAEwolucjonizm . Trzeba je pobrać i odtworzyć z własnego dysku.
Ostatnio zmieniany: 2 lata, 4 mies. temu przez Rajmund Pietkiewicz.

Odp: Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 4 mies. temu #257

  • varelse
Osobiście nie za bardzo zrozumiałem czym jest ewolucjonizm, z którym polemizował ksiądz profesor. Zgodził się przecież z tym, że (jak zwrócił uwagę Marek) ewolucjonizm jako koncepcja/teoria biologiczna nie jest sprzeczny z koncepcją "creatio ex nihilo". Jeśli chodzi o jakąś ogólną wizję, w której świat i obecne w nim byty stają sie coraz doskonalsze - to nie wiem, czy podzielają ją nawet sami ewolucjoniści (Stephen Jay Gould głosił koncepcję ewolucji bez kierunku, a więc nie ku większej doskonałości).
Jeśli chodzi o koncepcje Dawkinsa, które wykraczają poza biologię (memy, ewolucja kulturowa), w tym wypadku przekracza on swoje kompetencje, ale nie wchodzi na grunt teologii. Jeśli mowa o próbach wyjaśnienia pochodzenia świadomości, inteligencji, języka za pomocą ewolucjonizmu, również jest to dziedzina biologii tudzież nauk kognitywnych (chociaż w przypadku świadomości są wymagane pewne założenia filozoficzne, więc tu się zgodzę, jest przekroczenie kompetencji).

Nie rozumiem też, dlaczego ewolucjonizm przedstawiony w podręcznikach szkolnych to "zakamuflowany ateizm". Nie wiem, co teraz jest w podręcznikach, ale "za moich czasów" podręczniki biologii mówiły raczej wyłącznie o biologii, nie pamiętam żeby kiedykolwiek pojawiła się wzmianka o Bogu (może to jest to "zakamuflowanie").

Szkoda również, że z powodów czasowych wiele kwestii zostało jedynie wspomnianych. Niektóre z nich bym chętnie "podrążył", jak np. krytyka kreacjonizmu z punktu widzenia filozofii nowożytnej, o czym w samym wykładzie było jedno zdanie (na szczęście rozwinięte potem w pytaniach).

Odp: Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 4 mies. temu #258

Ale przecież samo pojęcie ewolucji to "stopniowy rozwój; proces przeobrażeń, zmian zachodzących w granicach danej jakości, przechodzenia do form bardziej złożonych, doskonalszych [...]; ewolucjonizm - system poglądów ukazujący rozwojowy charakter wszelkich zjawisk w przyrodzie" (Kopaliński).
Jeśli więc sami ewolucjoniści nie podzielają istotnych dla pojęcia ewolucji i ewolucjonizmu poglądów, to czy jest jeszcze sens posługiwania się terminem "ewolucja", która w rzeczywistości ewolucją już nie jest (taka ewolucja-nie-ewolucja), tylko jakimś rodzajem zmiany bez określonego kierunku.
Oczywiście nie podejmuję tu dyskusji za czy przeciw ewolucjonizmowi, tylko czynię małą obserwację lingwistyczno-semantyczną, która jednak pokazuje, że wysuwane trudności związane z ewolucjonizmem są jak najbardziej zasadne.

Odp: Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 4 mies. temu #260

  • varelse
W takim razie być może lepszą nazwą niż "ewolucjonizm" byłby "darwinizm". Chodzi o to, że organizmy zmieniają się zgodnie z darwinowskimi mechanizmami (dobór naturalny itd) ale przystosowują się w ten sposób do warunków chwilowych, które ciągle się zmieniają, nie da się więc wyróżnić "najbardziej przystosowanego" w sensie ogólnym.

Swoją drogą "rozwój ku formom doskonalszym" wymaga właśnie jakiejś ogólnej miary doskonałości. Pamiętam, że Lem w "Golemie XVI" stosował do tworów ewolucji darwinowskiej trzy różne kryteria "doskonałości" i za każdym razem wychodziło mu, że zamiast rozwoju jest degradacja.

Odp: Kreacjonizm a ewolucja 2 lata, 3 mies. temu #264

Chyba podobnie jak poprzednicy zasadniczy problem z wykładem ks. prof. Maryniarczyka mam taki, że nie wiadomo, z jakim ewolucjonizmem prelegent polemizował. Szerokiemu omówieniu koncepcji creatio ex nihilo towarzyszyły luźne i mało precyzyjne wątki polemiczne. Dopiero omówienie koncepcji innych niż creatio ex nihilo pozwoliłoby uchwycić różnice, a przede wszystkim można by wówczas zobaczyć, które z tych koncepcji faktycznie nazywane są ewolucyjnymi.

Już początek wykładu wprowadzał tu zamieszanie, sugerując, że Unia Europejska zakazuje mówienia w instytucjach edukacyjnych o kreacjonizmie filozoficznym. Już pomijam, że prelegent wspominał o Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy, która instytucją UE nie jest. Teoria kreacjonistyczna, o której mówi dokument ZP, to "Kreacjonizm, który zasadza się na zaprzeczeniu ewolucji gatunków poprzez selekcję naturalną".
Pozostawiam słuchaczom ocenę, w jakim zatem stopniu dokument ten odnosi się do koncepcji św. Tomasza z Akwinu referowanej na wykładzie.

Warto też wiedzieć, że w chrześcijaństwie można mówić o tzw. teistycznym ewolucjonizmie, który nie sprzeciwia się koncepcji creatio ex nihilo. Tak rozumiany ewolucjonizm stara się pokazać, że Stwórca działa (także) poprzez w przyrodnicze procesy ewolucyjne.

Ale także filozoficzny ewolucjonizm ateistyczny nie wypowiada się o sposobie powstania świata, ale o powstawaniu świata, jaki istnieje dziś. W tych koncepcjach wskazuje się, że pierwsze mikroorganizmy powstały w wyniku przypadkowych procesów biologicznych i chemicznych, ale nie ma tu wyjaśnienia, jak powstały pierwsze cząstki, które tym procesom podlegały.

To w czym sedno sporu pomiędzy kreacjonizmem, a ewolucjonizmem - można zapytać. Chyba nie w kwestii creatio ex nihilo. Spór ten związany jest raczej z odpowiedzią, w jaki sposób powstał świat, takim, jakim widzimy go dzisiaj. Poprzez sumę przypadkowych procesów, które możemy badać i opisać, a dla zaistnienia których Bóg nie jest potrzebny (ewolucjonizm ateistyczny), czy też w wyniku Bożego działania, które możemy obserwować, badać i nazywać procesami przyrodniczymi (ewolucjonizm teistyczny), a może w wyniku sumy "naturalnych" procesów przyrodniczych, które możemy zbadać i opisać i ingerencji Boga w te procesy (kreacjonizm w wersji Inteligentnego Projektu).

Pozdrawiam i życzę wszystkim radości z Chrystusem Zmartwychwstałym!
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.29 sekundy